Na łące przypatrz się biedronce

W naszym przedszkolu zapanował iście sielski klimat, a wszystko to za sprawą zwierząt i owadów polnych, które odwiedziły nasze przedszkole.         Zadomowiły się i nie chcą nas opuszczać ale dzieciakom wcale to nie przeszkadza. Bo my kładziemy się wtedy na łące i wąchamy kwiaty pachnące i wyobrażamy sobie:

-szkoda, że te obłoki różowe to nie lody truskawkowe-